Nie chce mi się świętować Sylwestra. Oj jak mi się nie chce.
Co poza tym? Nic wielkiego.
Marie pięknie maluje, ale... o tym już tutaj było. Chodzi do szkoły tańca. Bryka se i...lubi to.
Niektóre obrazki zamieszczam specjalnie niewyraźne.
Spacerujemy. Młoda, jak na dziecię "dobrze wychowane" przystało, dokarmia zwierzątka zimą. Serce ma ci Ona wrażliwe:)))
Tego zaś, Dziecię me, niezbyt dokarmiać chciało.
U Kasi, ksywa Kuutamo, na blogu widziałyśmy raz piernikowy domek. Zbudowała dziewczyna piękna chatkę. Potem nam nadarzyła sie okazja takie piernikowe pudło do układania nabyć. Nabyliśmy. Dzisiaj Marie z tatą kleiła. On złożył części, ona ozdobiła, a ja masę klejącą przygotowałam. Młoda się pyskata robi i marudzacego ojca (nie dotykaj, zostaw, poczekaj, zaraz w łapę strzelę...) od starych chłopów nazwała. Sam sobie winien, bo czesto kwękał, że się starzeje, a Mała podchwyciła...tylko, że uzycie w odpowiednim kontekscie, trafienie w odpowiednią sytuację mnie, doprawdy, zadziwiło. W sensie ironicznym określenia użyła:" Ot...stary facet!"- Westchnęła i powietrze spuściła. Bronić przed zakazami jakoś się musiała, no nie? Ojciec "przystanął" i ...sprawę przemyślał. Kurcze, jak z nią trzeba uważać. Ciagnie z nas Mała , oj ciagnie przykład..trzeba się chyba ciut sprężyć. Co nie znaczy, ze my akurat takim slownictwem do siebie walimy, tym bardziej wiec czulam sie zaskoczona "wyczuciem" sytuacji przez Marie:)))
Szczęśliwa posiadaczka piernikowego domku.
Udanego Sylwestra Wam życzę. I co złego w tym roku...to nie ja (p) :)))
Aniu...
OdpowiedzUsuń na zawszejakie lenistwo?przejdzie,przejdzie....:P)))
To normalne życie,a wiesz,ja czasem tęsknię do takiego ...typowego rodzinnego...
Pozdrawiam miło:)
Szczęśliwego Nowego Roku i samych miłych dni w 2012 Roku...:-)
Wlasnie dzisiaj rano , okolo 9.00, przeszlo mi. jak sobiue pomyslalam, ze samo sie nie pokroi, to mi przeszlo :))) Wyrobiona jestem, tak, jak przypuszczalam.
OdpowiedzUsuń na zawszeTo jest dziwne zjawisko:) Kiedy czlowiek ma to typowow rodzinne zycie to teskni czasami do chwil, omentow , przezyc kiedy byl sam...Kiedy jestes sam to tesknisz za kims bliskim, za zyciem rodzinnym itd:))
Karkowianko ja k´mysle, ze Twoj syn, wnuk i synowa dostarczaja Ci rowniez wiele rodzinnej atmosfery:))
Lenistwo jest fajne...
OdpowiedzUsuń na zawszeNoworoczne serdeczności z PeGeeru:)
Nowy-Stary … ROK :)
OdpowiedzUsuń na zawsze(M. Janicka)
Małym chłopcem był rok temu,
teraz długą brodę nosi.
Nie był zły … nie wiedzieć czemu,
chcemy Rok Stary wyprosić …
Przyjdzie znowu chłoptaś młody,
przywitamy go szampanem,
teraz nie ma jeszcze brody,
lecz też będzie starszym panem :)
Wciąż wierzymy, że ten Nowy,
będzie lepszy od Starego …
lecz nie zawracajmy głowy,
Rok nie winny jest niczego!
Bądźmy lepsi, bądźmy milsi,
bądźmy bardziej sympatyczni!
Wybaczajmy sobie łatwiej,
a Rok cały będzie śliczny :)
Pożegnajmy więc serdecznie,
dni wraz rokiem odchodzące,
podziękujmy im koniecznie
i za burze i za słońce :)
A od tego młodzieniaszka,
już cudów nie oczekujmy!
Sami zróbmy go wspaniałym!
… a przynajmniej popróbujmy … ;)
Szczęśliwego Nowego Roku Aniu
Dziekuje Kacprze:))bardzo madry wiersz:))
OdpowiedzUsuń na zawszeNivejko:)) Dzieki:))
OdpowiedzUsuń na zawszeI jak po Sylwku,kac jest??
OdpowiedzUsuń na zawszeDziekuje za zyczenia,Wam rowniez wszystkiego naj w Nowym Roku.Przedewszystkim zdrowia,Kochani,bo reszta to jakos sie ulozy;)
ALe Wy tam cuda tworzycie.A Tych rysunkow,zdolnosci artystycznych,zazdroszcze Marie.Ja jestem kompletna noga.Nawet pisac ladnie nie umiem:(
Sciskam mocno
U nas Sylwester zakończył sie prze pierwszą w nocy. marie na imprezie dotknęła zimnego ognia tam gdzie ciepło. Nie miala nawet zaczerwienienia, ale narobiła takiego rabanu, że trzeba było się zmywać:))
OdpowiedzUsuń na zawsze