Tak było:
Obecnie jest tak ( nie przyglądajcie sie rynnom, one "kiedys" znikną):
Tych lubiła publiczność.
Ci zajeli drugie miejsce w rankingu popularności wśród publiczności, ale jury zadecydowało, że jednak oni wygrywaja:))
Poza tym, była jeszcze ona.
I inni...
Ważne ,że arbuzy rosną :-)))
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
UsuńTak, tym wszystko lezy, jak nalezy:))
UsuńMasz arbuzy????!!!! O ja cie!!!!! A ja chciałam na Kaukaz jechać i tam zacząć żyć w arbuzowym raju, po tym jak mi znajoma, która z tejże rajskiej krainy do Polski mieszkać przyjechała, że oni tam arbuzy to jak jakieś marchewki hodują. Idą do przydomowego ogródka, szast prast i już arbuzek na stole pachnie. Tak okrutnie jej zazdrościłam, że hohoho. Teraz Tobie siostro zazdraszczam okrutnie też. Jolka.
OdpowiedzUsuńNo mam, ale ...ciekawe jak to będzie kiedy nóz sie w nim zatopi? Wydaje mi się, ze aby mieć arbuza w naszym klimacie trzeba mieć szczęście do bardzo ciepłego lata. Tutaj gorączka ...dzisiaj ma być 38 stopni. Ludzie sie bedą gotować, a arbuzy dojrzewać:))
UsuńNie ma co zazdrościc:)) w Twoim ogródku zasadzimy:))
No akurat mój się dla arbuzów nadaje idealnie :-))))))tak samo zresztą jak dla wszystkiego co nie jest chwastem :-))))
OdpowiedzUsuńSpokojnie...przystosujemy go na warzywa, a nie chwasty:)) Ale żeś nick wytrzasnęła....intrygujesz(p) :))
UsuńKonto nowe potrzebowałam do roboty. mam kilka roboczych...ale na nowym kompie nie mogłam się zalogować bo zapomniałam jak się zwę :-))) Stwierdziłam, ze to będzie łatwe do zapamiętania :-)))
OdpowiedzUsuń:))))
Usuń