sobota, 2 marca 2013

Sobota.

Dzisiaj sobota. Piernicze- nie idę do pracy- stawiam się. O rany ! Wzruszyłam się, jakaż jestem odważna! W końcu ja też mam jakieś zycie rodzinne i ..... seksualne- no nie?

Wzięlo mnie na rodzimy rap.


12 komentarzy:

  1. A co tam, ja też pierniczę i nie robię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to sa nas dwie:)) A s seksem tak samo tez?:))

      Usuń
    2. Oj nie, deficyt ostatnimi czasy. Zmęczenie obojga górę bierze. Co nie znaczy, że potrzeb nie ma - takowe mam nieustannie :)

      Usuń
  2. Seks chrześcijański to najpiękniejsza rzecz w życiu, ci zboczeńcy niech spie.dalają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mowisz seks chrzescijanski... a na jezdzca to po chrzescijansku, czy nie ? (p):)))
      Dokladnie , niech sper...:))

      Usuń
    2. Dawniejszy obyczaj wymagał, aby kobieta zasiadając na koniu trzymała nogi skromnie złączone z jednej strony. Teraz można i normalnie, chociaż warto by i ten tradycyjny sposób przetestować.

      Usuń
    3. hahahahaha.... Zapewne. Testowales juz? Sprobuje...czemu nie, ze skromnie spuszczonymi oczetami i zlaczonymi nozynami:)))

      Usuń
  3. i bardzo dobrze Aniu...popieram
    jak najbardziej...;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje:)) JAk to fajnie, ze z nikim nie musze sie w tej kwestii spierac:)))

      Usuń
  4. Niunia, u ciebie sex tylko w sobote ??:P
    Tez lubie wolne weekendy!!!
    Zycze jak najwiecej takich wolnych, milych chwil!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz..przy dziecku i jeszcze kiedy sie pracuje to trzeba z "czasem" na to czasami lawirowac:)) A fajnie dzisiaj bylo....:))

      Usuń

Drogi Czytelniku. Prosze podpisuj sie. Komentarze anonimowe nie beda publikowane.