niedziela, 3 lipca 2022

Zaczelo sie od rownouprawnienia...

 


Nie wiadomo, jak pisac.  Zabawnie, dupnie, wspomnieniowo, problemowa, ... czy w sposob na jaki ma sie akurat ochote? 

Z reguly pisze tak, jak mi w duszy gra i o tym, co mi w duszy gra... bo jakby ktos nie wiedzial to posiadam tez dusze. Nie tylko cialo:) 

Zaczelo sie od rozmyslania nad feminizmem i rownouprawnieniem a skonczy sie...? 

Nie wiem... przetestuje dokad mysl mnie zawiedzie. Oby tylko mnie nie zawiodla. 

Zaczelo sie od bloga Piotra Kanalii i jego wpisu o aborcji. W trakcie system mu sie  popier... i wskoczylo cosik na rownouprawnienie w antykoncepcji. Tracilo z lekka o feminizm... i wyszlo jak wyszlo. Wybilo mnie z orbity i zaczelo krazyc wokol innej planety. 

Bo to jest tak, ze nie wiadomo o co kobietom chodzi! 

Chodzi im o to, aby to im bylo dobrze. Podzielilyby sie niewatpliwie wieloma obowiazkami. Zdjelyby je z karkow i chetnie obdarzyly nimi panow. 

Co na to panowie?  Oni sa trudno reformowalni. Nie chca chwycic w lot tego, o co paniom sie rozchodzi. Ustapienie oznacza utrate wladzy i brak komfortu a mezczyznom jako i kobietom rozchodzi sie o dobre zycie. Niestety bywa, ze czasami on, a czasami ona maja dobrze- razem im nie wychodzi. Ok. Poddaje sie - czasami im to wychodzi. Wladza zas , jak wiadomo wszem i wobec, kreci. 

Antykoncepcja to nadal bol i niewygoda, z ktora musza uporac sie panie. Malo jest mezczyzn, ktorzy przejma to na siebie. Przeciez to niezbyt luksusowa sytuacja. Trzeba sie ruszyc, a czasami  podjac wazkie zyciowe  decyzje ( mysle o wazektomii). 

Czyli bujaj sie w temacie sama kobieto.  Oni nam pomoga.  Wespra nas w postulatach na rzecz aborcji. 

Nie mam oczywiscie nic przeciwko takowemu wspieraniu, ale to za malo! Wspieranie owo wynika w pewnym stopniu z meskiego egoizmu. Oby tylko w danym temacie ich nie tykac. 

Rownouprawnienie moze przyniesc tez w pewnych dziedzinach niewygode paniom. Bo przywykly powiedzmy do tego, ze malzonek dzwiga torby, a w takim ukladzie mialby prawo zapowiedziec: "Rozpakuj samochod sama, krzyz mi dzisiaj dokucza".

Nie watpie, ze czasami podobne teksy slysza panie rowniez obecnie od swoich wspolpartnerow. Nie potrzebne w tym rownouprawnienie "na pismie". Choc feministki nie walcza  o cos strikte pisemnego a raczej obyczajowego.

Nie zapomne nigdy sytuacji, kiedy to przez plot pitolilam z sasiadem. W trakcie naszego pitolenia, zza wegla wylonila sie jego malzonka dziwgajac ciezkie samochodowe kolo, ktore wlasnie wymienila. 

Zazenowanie mna zawladnelo. Pitolenia mi sie odechcialo.

 Razu pewnego w tv jakies tam, wypowiadal sie instruktor jazdy o paniach, ze sa przyzwyczajone, iz przepuszcza sie je wszedzie jako pierwsze, wiec i na droge potrafia wjechac bez krepacji i wymusic wjazd, albo nie przepuscic stojacych i czekajacych w kolejce facetow , bo to plci pieknej pierwszenstwo sie przeciez nalezy. 

Akurat z takiego przywileju bylabym w stanie zrezygnowac. Na drodze jestem wyrobiona. Kiedy trzeba rozepchne sie lokciami, kiedy trzeba ustapie mezczyznie miejsca. W drzwiach tez nie musza mnie panowie przepuszczac jako pierwszej. Niech sobie to wezma, czy tez zabiora nam. Mile to, ale niekonieczne do wygodnego zycia. To tylko nic nie znaczacy gest, majacy honorowac plec. 

Co jeszcze? 

Przypomnial mi sie program o nieudanych operacjach plastycznych. Lekarz, chirurg plastyczny, mial jakas pule na darmowe poprawienie takich wlasnie operacji po fuszerach. Zglosilo sie kilka pan i dwoch panow, ktorzy implanty na miesie sobie zamontowali. Zamiast wyginac smialo cialo i je wyrabiac  w mozole, poszli na latwizne i sie nie powiodlo. 

Lekarz nie przyjal do poprawki zadnego faceta. Poprawil wszystkie kobiety a facetow pozostawil na lodzie. Panie zostaly pierwszenstwem w danej materii obdarzone, bo one maja za zadanie byc piekne. Chlop zas moze byc ciut ladniejszy od diabla i tak znajdzie swoja wiedzme. 

Dlaczego faceci sa tacy opieszali i nie walcza o swoje? 



Jak widac na zalaczonym obrazku, obie plcie spiewnie biadola:) Choc Ona , wydawac by sie moglo, niejako zadziorniej. On smetniej:) 

47 komentarzy:

  1. Feminizm jest tak stary jak Księga Judyty ze Starego Testamentu;)), choć pewnie wtedy tak go nie nazywano.

    Piszesz, że faceci boją się utraty władzy, ale ile kobiet rządzi nie tylko krajami? Weźmy taką Finlandię, tam większość rządu stanowią kobiety. A ile ich jest w samej UE?

    Piszesz o wazektomii tak jakby by to było połkniecie tabletki antykoncepcyjnej. Po zabiegu należy dla bezpieczeństw wstrzymać się od współżycia nawet do pięciu miesięcy a w 60 procentach przypadków grożą poważne powikłania. Dodatkowo w Polce obowiązuje artykuł 156 paragraf 1 pkt 1 Kodeksu karnego, który zaczyna się od słów: „kto powoduje ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci pozbawienia zdolności płodzenia podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10” (sic!)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cos mi sie wydaje DeLu, ze masz przestarzale informacje na temat wazektomii. Nie chodzi o wstrzymywanie sie od wspolzycia przez 6 miesiecy, bo cos niedobrego moze trafic penisa, ale ze pelna nieplodnosc osiaga sie po uplywie tego czasu. Kiedy wiec chce sie uprawiac wowczas seks dobrze jest zastosowac prezerwatywe.
      A z tym kodeksem tez przesada. To tyczy sie tylka kobiet... faceci moga sobie bezkarnie wazektomie aplikowac.
      Myslisz, ze pigulki dla zdrowia kobiet to pryszcz?

      Usuń
    2. Pisząc o powikłaniach miałem na myśli powikłania medyczne po wazektomii a nie możliwość zapłodnienia. Mówi Ci coś vasitis nodosa? Niby niezłośliwe guzki, ale...

      I druga sprawa, tym razem religijna. Kościół stanowczo sprzeciwia się wazektomii. Ja to mogę olać (choć nie wiem po co ;) ), ale w Polsce to grzech śmiertelny nie tylko tego, który zabiegowi się poddał, ale i lekarza, który tego zabiegu dokonał. Czyżbyś zapomniała, że dla katolików jest możliwy tylko „kalendarzyk płodności”?

      Usuń
    3. Mikrochirurgia poszla bardzo do przodu. Nie wiem czy wiesz, ale obecnie jest dostepna wazektomia bez skalpela.

      Nie rozpatrujemy tego problemu od strony wiary i ksciola, ale od strony meskiej natury. Poza tym, pomimo wtracania sie kosciola w sprawy antykoncepcji, wazektomia jest prawnie legalna... ksiadz ma sutanne, ale to chlop. Clop chlopu jak brat... czy tez kruk krukowi oka nie wykole:)

      Usuń
    4. Niech tam sobie mikrochirurgia idzie do przodu. Pomyśl, jeśli ja muszę prawie przez pół roku używać prezerwatywy, to mam jak amen w pacierzu, że się oboje z partnerką do niej przyzwyczaimy. Po co więc ten zabieg?

      Podoba mi się to: „ksiądz ma sutannę, ale to chłop” ;)) Wiesz jak oni używają życia, mam na myśli życia seksualnego? Niech oni idą na tę wazektomię. Będzie mniej dzieci, które nie znają swoich ojców ;))

      Usuń
    5. "Wiesz jak oni używają życia, mam na myśli życia seksualnego?"
      Moze nie wiem, bo nigdy z ksiedzem nie mialam przyjemnosci, ale jestem sobie w stanie wyobrazic. :)

      "Niech oni idą na tę wazektomię. Będzie mniej dzieci, które nie znają swoich ojców ;))"
      No widzisz:) Dla facetow nie ma zastrzerzen kiedy o wazektomie chodzi, Nie ma zakazow... facet facetowi nie wykoli oka. Rozumieja sie panowie... moze wlasnie ta wazektomia legalna jest ze wzgledu na to, o czym napisales?

      " to mam jak amen w pacierzu, że się oboje z partnerką do niej przyzwyczaimy. Po co więc ten zabieg?"
      Nie kazdemu facetowi prezerwatywa odpowiada. Minimalizuje doznania.

      Usuń
    6. Nikt jednoznacznie nie potrafi odpowiedzieć, czy w Polsce wazektomia jest legalna. Widać chętnych brak, aby się przekonać. Jak będą pigułki antykoncepcyjne dla facetów, a już coś kombinują, sprawa stosowania się wyrówna i już nie będzie wzajemnych pretensji.

      Przyznaj się, o seksualności i środkach antykoncepcyjnych dowiedziałaś na lekcjach religii ;)) Wtedy takie poglądy, że prezerwatywa odbiera przyjemność były dość powszechne. Z prezerwatywą są dwa problemy: trzeba doświadczalnie sprawdzić jaki potrzebny jest jej rozmiar oraz mało komfortowy moment jej zakładania. Odczuwalność przyjemności jest taka sama i znika stres, że może dojść do poczęcia, czyli może być nawet lepiej :).

      Usuń
    7. Jest legalna. Poczytaj sobie. Pigulki dla facetow to dosc trudna sprawa... mysla o tym od dluzszego czasu i nic konkretnego nie wymyslili.
      O seksualnosci i srodkach antykoncepcyjnych dowiedzialam sie z gazet mlodziezowych i od wychowawczyni. W 8 klasie wychowawczyni zrobila nam na dany temat pogadanki. Matka sie przelamala i kiedy dostalam pierwsza miesiaczke tez ze mna o tym pogadala. A potem juz sama ,

      Tak mi gadasz o tej preerwatywie jakbym kontaktu z facetami jej nie lubiacymi nigdy nie miala. Przestan.

      Usuń
    8. Wskazałem Ci artykuł Kodeksu Karnego (156), który wcale nie jest jednoznaczny. Przytoczę: „Kto powoduje naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwający nie dłużej niż 7 dni, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 10”. Punkt pierwszy precyzuje o jakie czynności chodzi: „1) pozbawienia człowieka wzroku, słuchu, mowy, zdolności płodzenia” – potrzeba Ci coś więcej?

      Wiesz, wśród nas młodych szerzono pogląd, że kioskarze i aptekarze celowo przebijają prezerwatywy igłą ;)

      Usuń
    9. Kodeks sobie, a praktyka sobie. Musi byc jakies obejscie, gdyz wazektomie wykonuje sie w Polsce w klinikach bez przeszkod.
      Kiedy biega zas o te przebijane prezerwatywy....to juz przeszlosc. A twoje pokolenie panow moze pomoc takim roznym wystraszonym we wlasciwym doinformowaniu ich, a nie stawaniu za pleckami tych wystraszonych i podtrzymywaniu ich strachu.
      Chcecie pomoc kobietom? Lubicie i szanujecie je? To oprocz wspierania ich marszow, edukujcie mlodych chlopakow jak wesprzec je w antykoncepcji.
      A tu ciagle jeszcze obawia o bezcenne klejnoty.

      Usuń
    10. Polecam Ci gorąco artykuł Polityki:
      https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1637233,1,rosnie-w-polsce-popularnosc-wazektomii-ale-tylko-w-prywatnym-obiegu-i-po-cichu.read
      Dowiesz się dwóch rzeczy:
      - kłamstwem jest, że mężczyźnie (w świecie) nie chcą wazektomii;
      - sytuacja w Polsce: „Lekarze dyżurni na oddziałach urologicznych szybko kończą rozmowę: wazektomii nie robimy, polskie prawo tego zabrania. Dodają, że żaden publiczny szpital nie podejmie się przecięcia lub zaklipsowania nasieniowodów w celu ubezpłodnienia, bo to nielegalne. A i Polskie Towarzystwo Urologiczne wydało właśnie nieoficjalną rekomendację, by nie narażać szpitali i odmawiać zabiegów”. To pinia z 2015 roku ówczesnego ministra zdrowia K. Radziwiłła oraz dr. Macieja Hamankiewicza. Sytuacja jak przy aborcji – najlepiej wyjechać zagranicę...
      - W innym miejscu czytam: „Co z samą odwracalnością wazektomii? Wbrew powszechnej opinii wazektomia jest odwracalna, choć jest to zabieg stosunkowo niełatwy i nie zawsze skuteczny. Nie mam więcej pytań.

      Usuń
    11. Sorry, nie "pinia" a "opinia".

      Usuń
    12. No popatrz:)
      A ja mam takie info o wazektomii w Polsce. Trzeba chyba do odpowiednich klinik dzwonic, a nie do lekarza w szpitalu w miescie, w ktorym przyszlo nam zyc. Bo ten moze faktycznie wiele nie wiedziec i nie umie
      https://www.wazektomia.pl/

      Usuń
    13. No i drugi links proszę...jakby co odsylaj do tych miejsc w necie. Przyjrzyj sie filmikom na tej stronie:

      https://www.wazektomia.com/

      Usuń
    14. I co bys mi nie mowil, nietrudno bylo to znalezc. Jak stare
      porzekadlo rzecze: Dla chcacego nic trudnego.

      Usuń
    15. Pierwszy link to reklamówka prywatnej kliniki chirurgicznej. Tak jakbym czytał reklamę suplementu diety albo leku homeopatycznego. Takie i inne „foldery” zapychają mi skrzynkę na listy. A drugi link? Naprawdę nie widzisz, że to praktycznie to samo?
      Dam Ci zadanie: znajdź w Polsce szpital NFZ, gdzie można dokonać tego zabiegu, bo w drugim linku czytam: „Polskie prawo stale dostosowuje się do rozwiązań zachodnioeuropejskich, gdzie w zdecydowanej większości krajów wazektomia jest nie tylko legalna, ale i czasami, jak w Anglii czy Irlandii, bywa refinansowana przez tamtejsze kasy chorych”.

      A teraz to (też z drugiego linku): „Rewazektomia (ang. vasovasostomy) to nic innego jak przywrócenie drożności nasieniowodów po uprzednio wykonanej wazektomii. Zabieg jest bardziej skomplikowany niż sama wazektomia, dlatego wymaga obecności anestezjologa oraz odpowiednio dobrze wyposażonego gabinetu. Zabieg rewazektomii wykonywany jest w Centrum Planowania Rodziny w Warszawie” (sic!) Rozumiesz? Kilkanaście klinik i tylko jeden szpital na powrót do normalności.
      Na koniec zostawiłem sobie prawdziwą bombę:
      - zabieg wazektomii kosztuje bagatelka (bez ironii) 2 tys złotych;
      - zabieg rewazektomii kosztuje bagatelka (tu ironicznie) tylko 20 tys złotych polskich. Ja pierdzielę!

      Usuń
    16. Ty nie potrafisz normalnie. Ciagle marudzisz. Ciagle cos nie tak:) Po prostu odsylaj narzekajacych mlodych ludzi do tych stronek w necie. Pokazuj, ze istnieje wyjscie z patowej sytuacji.
      Zobacz w o ile dobrym polozeniu sa mezczyzni. Wystarczy wklikac "wazektomia" i juz wyskakuja alternatywy, mozliwosci... wklikaj "aborcja" nie otrzymasz zadnego namiaru na jakikolwiek szpital.
      A ty juz od reki, ze to suplement diety, ze reklama leku homeopatycznego.
      Kiedys jako dziewczyna uslyszalam, niewiarygodna dla mnie wowczas informacje, jak to w Indiach za czasow bodajze corki Ghandiego, znaleziono metoda na duza dzietnosci w tym kraju ( to musiala byc za jej czasow, bo nie wyobrazam sobie aby facet facetowi cos takiego zrobil, nie dobralby sie do najcenniejszej rzeczy jaka mezczyzna posiada). Zatrzymywano gdzies w gorach autokary. Wywlekano z nich podrozujacych mezczyzn i dokonywano na nich kastracji. W urolkilwej scenerii gorskiej przyrody, na swiezym powietrzu... czegoz wiecej chciec (p)? To na pewno nie byl suplement diety ani lek homeopatyczny. Raz a porzadnie:) Calkiem mozliwe, ze to zmyslona historyjka podnoszacych , w tamtych czasach, glowe feminazistek. Nie bede sie spierala.
      Z takiej ulotki , nie netowej a skrzynkowej, znalazlam bardzo dobrego fachowca do remontu mieszkania. Zrobil ow remont bardzo dobrze. Nie narzekam i polecam go dalej.
      Wazektomia moze byc jakas alternatywa dla facetow, czy tez par, juz dzieciatych, nie planujacych rozmnazania, a chcacych pokorzystac jeszcze z zycia. Dla takich powiedzmy od 30- 35 lat w zwyz. I jaka to tez ulga i pomoc zarazem dla ich partnerek.
      Dwa tysiaki za zabieg, olaboga. Niejeden wiecej przepija miesiecznie czy tez przepala.
      Ciekawe- kobiety wyjezdzajace po aborcje do zachodnich klinik. Ile one musza z kieszeni wyciagnac?

      Usuń
    17. Będę drwił z tych „folderów”, bo to jest oszustwo. Co z tego, że sam zabieg wazektomii jest bezpieczny, skoro odwrócenie sytuacji już bezpieczne nie jest, tanie również. Dla przeciętnego Polaka, głowy i ojca rodziny to około pięciomiesięczne zarobki. Jest wyjście – wziąć kredyt, najlepiej... we frankach szwajcarskich.

      Ponieważ trafił mi się temat w miarę podobny, pomyślałem, że opiszę przy okazji tę wazektomię, oczywiście z mojego punktu widzenia.

      Usuń
    18. I zobacz. Jak ty lubisz psuc. A kobiet nie lubisz niczym diabel swieconej wody. W niczym nie pomozesz. Nikogo nie uswiadomisz i nie bedziesz w tym bral udzialu, ale namieszac swa Pseudonyme elokwencja czemu nie, nieprawdaz?
      A ktory z tych dzieciatych kolesi bedzie myslal o odwroceniu wazektomii jezeli sie juz ma nia zadecyduje? A jesli bedzie chcial to ma droge wolna.
      Bylbys wiarygodny gdybys znal chocb jednego klienta zapodanej kliniki, ktorego fachowcy stamtad urzadzili. I sprawa stala sie w miare rozpoznawalna.
      Zadiadziesz do kompa i bedziesz pisal o twoim "widzi mi sie" na dany temat?

      Usuń
    19. Errata
      Pseudo elokwencja*
      Zasiadziesz nie zadziadziesz*

      Usuń
    20. Żadne „widzi mi się”. To będzie rzetelna informacja o propagowanym przez Ciebie zabiegu, a nie jakaś reklamówka z netu na temat dobrodziejstw wazektomii.

      Obalę Twój argument „A który z tych dzieciatych kolesi będzie myślał o odwróceniu wazektomii jeżeli się już na nią zadecyduje? A jeśli będzie chciał to ma drogę wolna”. Odpowiem: bo nie zna życia kto nie służył w marynarce – znasz tę starą przyśpiewkę? Niewątpliwie w marynarce nie służyłaś i mam tu na myśli męską część garderoby. Facetowi po wazektomii umarła żona (wypadek, choroba, itp.) Jak młody wdowiec chce ponownie się ożenić, ale piękna i mądra nowa wybranka stawia warunek: będą mieli dziecko. Pozostaje mu wolna droga na strych, aby tam się powiesić.

      Usuń
    21. Jak zwykle dramatyzujesz.Moze sprobowac ow pan rewazektomii. Wiem, ze tania nie jest, ale rodzinny wyjazd na zagraniczne wczasy to 2/3 tej sumy. Trudno sie mowi, trzeba sie uczyc sprawy w odpowiednich priorytetach ustawiac i umiec rezygnowac z czegos na korzysc czegos.

      Powiem tak anytkoncepcja hormonalna kobiet to niezle scierwo. I kobiety sie tym truja dzien po dniu. Tania tez nie jest. Zlicz do do kupy miesiace, lata i podlicz. Na dodatek wiesz jakie moze byc jej zakonczenie? Na moich tabletkach stalo nie przymierzajac jak na papierosach, ze zauwazono u pan stosujacych dany "lek" 30% wzrost zachorowalnosci na raka piersi. Chesz tak? Chcesz cos takiego lykac?
      A kobiety takie specyfiki przyjmuja aby nie zajsc w niechciana ciaze. Wy zas macie na to wyrabane. Tak nas kochacie i tak nas szanujecie.
      Znalazlo sie wyjscie. jest cos dla was i nagle jakiz sprzeciw jakiez szukanie wad tego sposobu. Nie przejmiecie za nic na swoje barki antykoncepcji, bo sie znajda takie- za przeroszeniem ale musze to powiedziec bo sie udusze- tacy mescy egoisci, beda zgrywac madrych i obcykanych i beda
      mlodych chlopakow odciagac.
      Ja wierze komus z tytulem medycznym doktora, a nie sztygarowi ze Slaska w danej sprawie.

      Usuń
  2. Mężczyźni nie robią sobie wazektomii, bo nie ponoszą takich konsekwencji jak kobiety. Nawet, jeśli urodzi im się dziecko łatwo się wymkną zobowiązaniom. Natomiast w Polsce kobiety nie mają prawa do sterylizacji nawet, jeśli są zalecenia medyczne. Nie mamy prawa nie tylko do aborcji, ale do zarządzania swoją płodnością.
    Zajrzyj do mnie na blog Moja biblioteczka mam nowego posta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety , kobiety w Polsce sa bardziej "troska" prawna w sprawach rzadzenia sie wlasnymi narzadami rozrodczymi otaczane niz mezczyzni. Im wolno wiecej.

      Usuń
    2. mężczyźni /statystycznie/ nie mają elementarnej wiedzy o działaniu swojej aparatury miłosnej... ileż ja się w życiu nasłuchałem mitów w tym temacie... i to od chłopów w moim wieku, którzy już powinni mieć jakieś pojęcie, jak to działa...

      Usuń
    3. PKanalia należy do wyjątków wśród mężczyzn w posiadaniu elementarnej wiedzy o działaniu swojej aparatury miłosnej...szkoda że nie wykłada - jak to działa :)

      Usuń
    4. wyobraź sobie Basiu, że kiedyś zdarzyło mi się wykładać młodszym kolegom, co i jak, bo niski poziom ich wiedzy był zaiste porażający, poczułem wtedy jakiś mus, żeby coś z tym zrobić...

      Usuń
    5. Kurcze blade> nie odżałuję, że nie jestem Twoim młodszym kolegą; miałabym sposobność ocenić Twoją wiedzę o działaniu swojej aparatury miłosnej...
      tak sobie z tylko żartuję [dworuję],
      bo...wolę praktykę od teorii :)

      Usuń
    6. @Aisab...
      nie był to "wykład" akademicki bynajmniej, bo i warunki nie były zbyt akademickie... natomiast chodziło o to, że panowie nie wiedzieli, do czego chłopu prostata...
      ale tu jesteśmy blisko wyjaśnienia, dlaczego niektórzy panowie boją się wazektomi... otóż jeden kiedyś mi się zwierzył, że wazektomia pozbawi go możliwości strzelania najlepszym naturalnym kosmetykiem na cerę, jakim panowie dysponują... po prostu nie znają mechanizmu jego powstawania... tymczasem wazektomia nie ma na to żadnego wpływu...

      Usuń
    7. p.s. porażające jest to, że było to już w czasach internetu, gdzie można się tego dowiedzieć... rozumiem, że kiedyś nie wiedział tego smark z podstawówki, bo w szkole tego nie uczono... czy teraz się uczy?... nie wiem, chyba czarnek by dostał apopleksji na taki punkt programu... niemniej jednak wszystko jest w sieci, Wujek Gugiel wie wszystko, wystarczy go zapytać, ale wielu ludziom po prostu się nei chce...

      Usuń
    8. dawniej nie było wujka google ale była Wisłocka :)

      Usuń
  3. wspomniany post wcale nie był "o aborcji", tylko o podziałach między ludźmi w temacie poglądów na temat prawa aborcyjnego... no, ale tak to już jest, że ludzie często są jak łosie i zamiast czytać to, co jest napisane, czytają to, co sobie wykonfabulują... de facto ci ludzie są gorsi od realnych, naturalnych łosi, które myślą tyle ile trzeba, a ludzie - łosie za dużo (i głupio) i co najsmutniejsze, są z tego dumni...
    ...
    a sam feminizm?... już od dawna wiadomo, że feminizm jest jak sama kobieta: jedna się depiluje "po brazylijsku", druga zapuszcza
    "dziada" /fuj - przyp. pk :) /, a trzecia praktykuje jakieś warianty pośrednie...
    to wcale nie do końca żart, to fajny przykład, jak różne odmiany feminizmu różnią się między sobą...
    rodzaje, nurty feminizmu determinuje poziom libido samych feministek, które akurat ten nurt wyznają...
    ...
    w sumie nie wiem, o czym jest ten Twój post /Ty mi powiedz, to się dowiem/... odbieram go jako pewien "mind stream", to u Ciebie jest zawsze, i jest to fajne... dopóki się nie rozbujasz na forum blogowym, wtedy zaczyna być upierdliwe...
    "ad personam"?... no weeeź... przy tak długoletniej (blogo)znajomości chyba nam wolno?
    p.jzns :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. p.s. w kwestii równouprawnienia jest problem "sprawiedliwie, czy równo?"... ilustracją jest prozaiczna sprawa toalet publicznych... tak jest, że "te sprawy" zajmują kobietom więcej czasu, niż mężczyznom... administracje tych przybytków biorą to pod uwagę w projektach budowlanych, mimo to np. w takiej Galerii Krakowskiej kolejki do "damskiego" są zawsze dłuższe, niż do "męskiego"...
      z kolei w wielu piwnych pubach jest odwrotnie... męskie przybytki są częściej uczęszczane i brudne, zaś do damskich mało kto zagląda...

      Usuń
    2. tylko ceny w tych "przybytkach dumania" dla kobiet i dla mężczyzn są różne w zależności od płci :)
      chłop idzie sikać płaci mniej; kobieta idzie sikać płaci więcej;
      czyżby kobiety więcej sikały ?

      Usuń
    3. @Aisab...
      w Galerii Krakowskiej jest za darmo /płacenie jest dobrowolne/...
      ale na dworcu autobusowym to już masakra: 3 pln /dla wszystkich/, to są dane sprzed miesiąca, a ponoć w niektórych miejscowościach wczasowych śpiewają 5, a nawet 10 pln... na dworcu we Wrocławiu chyba jest też już 5, ale nie badałem dokładnie, tylko przechodząc rzuciłem okiem, można było płacić też kartą, ale terminal był zepsuty...
      najrówniejsze i najsprawiedliwsze są automaty uliczne, jak np. we Francji, albo prozaiczne polskie budki z serduszkiem :)
      ...
      to chyba wtedy liczą od zajętego miejsca, pisuarów przy ścianie dla kobiet jakoś jeszcze nie wynaleziono...

      Usuń
    4. jaka wielka to różnica pomiędzy pisuarami przy ścianie dla mężczyzn [ kobiet jakoś jeszcze nie wynaleziono] a muszlą klozetową; jedno i drugie trzeba szorować; robota ta sama, a cena za skorzystanie z ulgi fizycznej różna :) .

      Usuń
  4. sorry, ale nie wiedziałem, że nie wolno kogoś pochwalić na tym forum.... swoją drogą, to bardzo ciekawa reguła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dosc juz blogowych wojenek. W swoim zyciu przezylam takie i nie bardzo one mi odpowiadaja.
      Chyba pora z nich wyrosnac . Uwazasz, ze tamten komentarz to byla pochwala? To napisz go jeszcze raz bez wlasnorecznie wyklikanego dosadnego okreslenia na osobe, na ktora chwaliles. Ten ktos ma nick.

      Usuń
    2. skoro masz dość tych wojenek, to dlaczego i po co jedną właśnie inicjujesz?...
      powtarzanie pochwał nie jest dobre, zbytnie szafowanie nimi jest niepedagogiczne, zwykle odnosi efekt odwrotny do zamierzonego...
      nick był użyty, ale taki mniej oficjalny, na tyle jednak już znany powszechnie, że nie było zbytniej różnicy, którego użyć...

      Usuń
    3. Właśnie "spluwam" na iskrę, którą wzniecasz, coby ogień nie zapłonął.
      Totalny odjatd u ciebie w zrozumieniu tego co napisalam. Mi sie juz nie chce...poza tym bywa, ze trudno sie z toba gada, bo za mocno bierzesz do siebie. A jak sie dwoch takich spotka, to dopiero...
      Ponosi ciè wtedy w uczeniu innych szacunu w gadaniu z toba.
      No coz, kazdy z nas ma swoje slabe punkty Ja tez.

      Usuń
    4. faktycznie nie rozumiem czegoś: co ja tu wziąłem do siebie?...
      mnie tylko zaintrygowało, co mogło być takiego w komentarzu, który poleciał w kosmos... drogą eliminacji wyszło mi, że właśnie chwalenie... mimo to jednak uważam, że czasem pochwalić trzeba, byle nie za często... ale czy taka drobna różnica zdań musi być powodem do wojenki?... mnie by się nie chciało...

      Usuń
    5. No tak... drogą eliminacji.
      Uzywaj wlasciwych nickow. Nie chrzcij ludzi innym imieniem.
      Za to polecial.
      Realnie chwalenie jest w porzadku, ale aby nie bylo to chwalonemu w ramach profilaktyki.. z plaskacza przywalasz, coby mu sie ewentualnie w doopie nie poprzewracalo z nadmiaru endrofin, ze niby rura ci zmiekla.
      Ja wiem, trza byc twardym a nie miekkim.

      Usuń
    6. Poza tym. Nie wszyscy zgadzaja sie z twoim adwersarzem, ale jakos im ta komunikacja idzie, choc latwa nie jest. I tez mu mowia niefajne rzeczy, ale nie sa raptusami.
      Druga sprawa... meski swiatek znasz lepiej niz my kobiety. Szybciej rozkminisz o co gosciowi przed toba w twoim zachowaniu nie lezy.
      Facet tobie tak latwo, jak kobiece nie popusci.
      Kobiety to dla faceta inny swiat- swiat troche innej rywalizacji, niz ta z kobietami.
      Skoro masz odpowiednie dane, mozesz je tez odpowiednio przetworzyc i bedziesz wiedzial co z tym robic, aby bylo ok. O ile oczywiscie chcesz.
      Koncze, bo mnie o mind stream posadzisz.

      Usuń
    7. z jakim, którym adwersarzem?... ja w tamtym wątku z nikim nie dyskutowałem, nie spierałem się, nie polemizowałem... to niby skąd jakiś "adwersarz"?... po prostu zajrzałem, pochwaliłem niejakiego [censored, nick zakazany, jak widzę], ale na tym koniec, żadnej dyskusji z nim nie miałem zamiaru z nim podejmować...

      Usuń
  5. Ja myślę, że Panowie walczą, a jakże, ale na zupełnie innych polach :) Między sobą cały czas rywalizują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez tak mysle, a to kobietom przypisuje sie, ze jestesmy uszczypliwe i nie lubimy siebie nawzajem. Nie powiem i w kobiecym swiatku bywa niewesolo, ale meski nie jest od rywalizacji wolny:)

      Usuń

Drogi Czytelniku. Prosze podpisuj sie. Komentarze anonimowe nie beda publikowane.