wtorek, 4 lipca 2023

Chwila oddechu.

 .... Urlop... piękne widoki i leżenie na plaży.









Dobre jedzenie.





I zwiedzanie. 

Chata rybacka w Jastarnii.





Muzeum Obrony Wybrzeża.










23 komentarze:

  1. Spokojnego, miłego odpoczynku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Żadnego leżenia na plaży!
    Spacery, wschody i zachody słońca ....
    Leżenie...
    ! Dorsz?
    Ba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łazimy inaczej, od muzeum do muzeum... rowery... na plaży preferuje leżenie i podziwianie morskich fal.

      Usuń
  3. Wspaniałego wypoczynku dla Was!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko nie mow ze czytasz Pana Tadeusza na urlopie :)

      Usuń
    2. Nie... chciałyśmy z Marie zrobić sobie książkowy maraton. Wziąść na warsztat "Małe życie"-ona po niemiecku, ja po polsku...ona wzięła, a ja książkę zapomniałam.
      Chciałam tylko pokazać, że Kaszubowie (?) nie gęsi i swój język mają. :) Nawet "Pana Tadeusza" mają po kaszubsku. Ja to popieram:)

      Usuń
    3. O "Male zycie" slyszalam tylko zle opinie, ponoc bohaterowi same nieszczescia sie w zyciu wydarzaja, tylko i wylacznie;)
      Slucham teraz "Quo Vadis". Jestem w polowie powiesci i nawet mi sie podoba, ale wiem ze czytac bym tego nie dala rady. Sluchac ok, ale naprawde nie wydaje mi sie zeby sie ta ksiazka podobala mlodziezy w klasie 8.

      Usuń
    4. "Male zycie", autorka zostala na swiecie nagrodzona za te powiesc, doceniona. Marie czyta i mowi, ze smutna. Poczytam i ja bo chce wiedziec za co ja docenili.
      Quo vadis czytalam w liceum- nie mogam sie oderwac. Bardzo czesto czytalam lektury po czasie.

      Usuń
  4. Ze zdjec wyglada ze macie wspanialy urlop! Zycze by do konca takim byl.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest fajnie:) Choć poloniści zastrzegają, że "fajnie" to słowi nic nie mówiące, a ja go jednak użyje. :)

      Usuń
  5. Oj, to my obie się byczymy, tylko Ty nad morzem, a ja w górach, ale nad morze tez bym chciała...
    Udanego pobytu:-)
    jotka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja w góry też bym chciała. Marie czuje sentyment do Krakowa ( w tajemnicy Ci powiem, że dlatego, iż tam blisko do Energylandii) i nas na ten Kraków namawia. Ja z nią tam jeszcze pojade , bo Wawel chcę zwiedźić.
      Udanego urlopu Jotko.

      Usuń
    2. Koniecznie!!!
      jotka

      Usuń
  6. Nie no... leżeć na plaży, zamiast wejść do wody? Himalaje perwersji!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno się mówi. Topiłam się jako dzieciak i to wydarzenie odciągnęło mnie, jak widać na lata, od pluskania się w tego typu zbiornikach wodnych. Pomoczę nogi , pochodzę na brzegu, a do wody wchodzę wtedy, kiedy naprawdę muszę. :)

      Usuń
  7. Nie jestem fanem plażowania. Reszta wydaje się być jak dla mnie. Na razie jednak mam inne priorytety niż podróżowanie. Ale nie jest źle. :)

    Pozdrawiam!
    https://mozaikarzeczywistosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja fanem plazowania jako takiego tez nie jestem. Rodzice jak gdzies z nami jechali to po to, aby nam cos nowego pokazac, a nie aby polezec z nami na plazach. Dlatego ja na lezaco urlopowac nie umiem. Moja corka to pokolenie ludzi lubiacych polezec w totalnym spokoju na plazy. Pomimo, ze plazowanie to nie moj sposob na spedzanie urlopu to jednak wieczorkami szlismy na owa plaze odetchnac, posluchac szumu fal, ponapawac sie spokojem:) A nawet polezec i przysnac na chwile:) Slonce juz tak nie grzalo wiec mozna bylo.

      Usuń

Drogi Czytelniku. Prosze podpisuj sie. Komentarze anonimowe nie beda publikowane.