Wszystkie wojny sa glupie i w sumie o nic. Zaczyna sie od pewnej niezgody. Od odmiennego zapatrywania na sprawy i konczy sie czasami konfliktem zbrojnym, rozwodem, gniewem na smierc i zycie.
Czy wojna trojanska byla wojna o cos wazkiego? Nie. Byla to wojna o kobiete, a zolnierze trojanscy i achajscy gineli w niej jak przyslowiowe muchy. Zginal Achilles i Hektor. Ktos moze mi zarzucic, ze to legenda przeciez.
No dobrze... niech bedzie, ze to legenda i ludzie bija sie nawzajem z baaardzo powaznych powodow, ze rozpoczac wojne to nie jest tak hop-siup, ze dylematy moralne utrudniaja, ze troska o zwykly lud...
30 listopada 1939 roku rozpoczelo sie starcie pomiedzy Finlandia a ZSRR. Bylo to starcie Dawida z Goliatem. Prawdopodobnie chodzilo w nim o to, ze Finowie w 1918 roku zadali armii sowieckiej niezlego bobu. Sowieci postanowili zrewanzowac sie za doznane upokorzenie. Na dodatek na mocy traktatu Ribbentrop-Molotow Finlandia miala znalezc sie w sferze radzieckich wplywow. Stalin wiec wyciagnal reke po swoje. Ow Dawid, armia finska mniejsza o 11 razy od Armii Czerwonej odparla atak agresorow, a powodem przegranej Rosjan byl fakt, ze wypuscili masy swojego wojska bez cieplej odziezy na zimowa wojne. Zolnierze marzli i umierali. Powalajaca ich wiekszosc pochodzila z poludniowych republik, ktore prawdziwej zimy nie znaly. Az chce sie powiedziec: "Czyzby kolejny eksperyment Stalina na wlasnych ludziach?"
Wiele takich wydarzen mialo miejsce w historii ludzkosci. Jedne z nich to mity, inne prawda.
Ostatnio w "Kuchni +" w jednej z serii o kuchni Bliskiego Wschodu uslyszalam o konflikcie o humus. Spor toczy sie pomiedzy kucharzami i ... spokojnie, nie idzie w nim na noze, a raczej na zapieranie sie skad ow humus pochodzi. Izraelczycy twierdza, ze z Izraela; Palestynczycy, ze z Palestyny.
Poczytalam o tym daniu... poszperalam... i zaczelam sama go robic nie zwracajac uwagi skad ci on jest. Wiem, ze pochodzi z krajow bliskowschodnich. Jest ciekawy i nadaje sie na przystawke.
Zrobilam go dzisiaj. Mialam czas, bo w Niemczech swieto- Wniebowstapienie Panskie- dzien wolny od pracy.
Skladniki:
-Puszka odsaczonej ciecierzycy ( mozna ugotowac wczesniej namoczona ciecierzyce- okolo 2/3 szklanki- ciecierzyca gotuje sie dosc dugo),
- Pol cytryny ( chodzi o sok, trzeba wycisnac),
- Jeden, dwa zabki czosnku ( ile kto lubi) przecisnietego przez praske,
-Dwie lyzki tahini, czy tez tahin - pasty sezamowej ( z dodawaniem tej pasty trzeba uwazac , coby nie przesadzic bo jest gorzkawa),
- Olej do salatek ( porzadny chlust - taki od 50 do 100 ml),
- Schlodzona wczesniej w lodowce woda ( woda sluzy do rozcienczenia masy i nadania jej gladkosci- powinna wiec byc zimna),
-Sol do smaku.
To sa skladniki na klasyczny humus. Trzeba wszystkie produkty razem zmiksowac w blenderze dodajac stopniowo wode do momentu , kiedy uznamy , ze osiagnelismy zadawalajaca nas konsystencje. Ona nie moze byc wodnista jak zupa.
Urozmaicam to danie dodajac do zblendowanej masy np.: pokrojona dymke, czy tez dorzucajac do blendera spory peczek naci pietruszki i kawalek zielonej- ostrej papryczki. Moi bliscy lubia wlasnie ta wersje humusu, z pietruszka i papryczka. Mozna tez zmiksowac z masa ugotowanego niewielkiego buraka. Humus przyjmie wtedy czerwony kolor.
Voila:
Jem z krakersami. Zabieram w malym sloiczku do pracy... kolezanki uwielbiaja.
Jedni sie kloca i tocza niepotrzebne spory, a drudzy korzystaja.
Dla relaksu film . A co bede Wam zalowac.. dwa filmy. Jeden stary, drugi wspolczesny.



Bardzo lubię hummus i zgodzę się z Tobą - niech sobie pochodzi skąd chce...
OdpowiedzUsuńRacja:)
Usuń