poniedziałek, 23 maja 2022

Ladne otoczenie.

 Lubie , jak na typowa kobiete przystalo kwiaty. Faceci tez je lubia. Lubia ladne otoczenie , choc mozliwe, ze wielu z nich nie za bardzo chce sie owe ladne otoczenie  zorganizowac.  Organzacja ladnego otoczenia wcale nie jest az taka prosta. Nalezy o nie dbac, zabiegac.  Wymaga to wysilku fizycznego i powtarzalnosci pewnych czynnosci absorbujacych nasz czas, w ktorym mozna by bylo wygrzac kanape lub skoczyc na piwo z kolegami. 

Z ladnym otoczeniem  mecze sie juz od paru dni. Najpierw trzeba bylo umyc donice,  poprzycinac krzewy te rosnace w ziemi, nawiezc towaru do upiekszenia. Ziemia schodzi jak przyslowiowe cieple rogaliki. Robie to ja, bo eM ma za zadanie zadbac o ogrod, a ogrod w tym ukladzie to: koszenie trawy ( trawe tez nalezy z chwastow oczyszczac)  i niestety pan Malzonek dodal sobie roboty.... wsadzil na okolo trawnika piekne krzaki hibiskusow ( uwaga - pod krzakami trzeba pielic, on to zgrabia) . Problem w tym, ze nie umie moj Pan o rosliny zabiegac. Ja tez nie umiem. Nawet nie probuje sie nauczyc, bo jak sie naucze to przejme obowiazek na siebie, a w domu mam ich wystarczajaco.

 eM jest cwany. Tak urzadza ogrod, aby roboty bylo w nim jak najmniej... czyli minimalistycznie do sprawy podchodzi. Ja sie nie wtracam, choc pan Malzonek bledy popelnia. Potem mu nie wychodzi. Pyta dlaczego? Odpowiadam, daje porade - jezeli wiem w czym rzecz-  albo nie udzielam wyjasnienia, bo nie wiem...  Tez sie uczylam metoda prob i bledow i czytaniem forum ogrodniczego. 

Ogarniecie werandy to moja robota. eM montuje na niej tylko to, co facet powinien zamontowac. 









Wszystko jeszcze male i nie "zalesione". Zrezygnowalam w tym roku z wielu roslin , bo ... drogo sie zrobilo. Niektore kupilam po przecenach, gdyz lekko podsuszone byly i odratowywalam. 

Wczoraj tez przy kwiatach siedzialam, choc to niedziela, ale ... skoro tylko wtedy, jako tako wolnym czasem czlowiek dysponuje,  to  czemu nie porobic niektorych rzeczy w niedziele? Co prawda nie chcialam draznic ma aktywnoscia  sasiadow ( zeby nie bylo, zem taka pracowita i sie wywyzszam),  robialam to niejako w ukryciu. Pomimo tego, ze w rekawiczkach pracowalam i tak dlugo trwalo zanim paznokcie doprowadzilam do porzadku ( mam krotkie, dlugie nie sa do roboty).  

Dawno dawno temu odwiedzila mnie  kuzynka. Dziewczyna bardzo elegancka. Mieszkajaca w blokach, ale majaca przy bloku skrawek wlasnej ziemi , o ktora dba. Skrawek nie jest ponoc latwy do pielegnacji. Podbiera od czasu do czasu woda... no jakos tak niefortunnie miejsce wybrala ( wybrali z mezem). 

Siedziala u mnie troche , goscila sie, a potem ... zarzucila mi pretensjonalnym tonem, ze mam kase na takie ladne kwiatki, ze ogrodek mam... niefajnie mi sie zrobilo. Wyrzucila z siebie to,  co wyrzucic chciala przynoszac  sobie ulge, a mnie pozostawila w lekkim zdumieniu i zaklopotaniu.  

Pokajalam sie w duszy, ze mnie stac na to, na co jej nie stac ,  ze tak mi sie w zyciu ulozylo, iz skrawek fajnie urzadzony posiadam, a ona z mezem nie posiadaja. Szczesciara ze mnie i nad losem tych, ktorzy nie maja powinnam sie milosiernie pochylic. 

Po czasie doszlo do mnie, ze to troche nie tak. Przy wlasnym obejsciu trzeba sie pomeczyc, popracowac, popocic... kto  zabiega ten wyprowadza swoja posesje i warunki zycia na prosta. Kuzynki nie stac na tak piekne kwiaty, ale stac ja na bransoletke z pandory i dodatkowe do niej zawieszki. Stac ja na fryzerow. Oszczedza czas na  manicure  , badz ma kase aby regularnie salon odwiedzac.... Co tez ona mi naplotla? Wystarczy  mniej zawieszek z pandory, a wiecej kwiatow. Ja pandore kupilam sobie wlasnie tydzien temu- po przemysleniu spraw zwiazanych z kuzynka. Postanowilam lazic do manicurzystki, a nie pilowac szpon samej bo taniej... a w ogole to  szpony zapuszcze, aby moc takie kuzynki nimi straszyc. Nie mam czasu na salon pieknosci ( no chyba ze w urlopie), bo zmiany ( cholerne ci one sa) , bo w domu trzeba ogarnac... zreszta wiekszosc kobiet pracujacych wie w czym rzecz. 

Natchnely mnie do popelnienia dzisiejszej notatki dwa blogowe posty. Nie bede przytaczala , ani linkowala. Oba tyczyly sie pomocy uchodzcom. W jednym dziewczyna jest wykonczona praca . Obslugiwaniem . Dbaniem o porzadek  w pokojach zajmowanych przez uchodzcow. Panie  przy sobie nie za bardzo maja zamiar ogarnac, w koncu sa goscmi. Wyfiokowane, wymanicurowane... czytaj:" z paznokciami nie do roboty". Nie  mam nic przeciwko dbaniu o siebie. To pozytywna sprawa. Nie mam nic przeciwko paniom majacym czas na zabiegi upiekszajace... ale kurcze , skoro jestescie "tutaj" jakis juz czas to przejmijcie obowiazki zwiazane z porzadkiem wokol siebie. Piekny pazur , a dookola... no coz - od tego sa ludzie bez "pieknych pazurow". 

Wiem... bywaja tacy, ktorzy maja pewna wrazliwosc ( takich jest tez niemalo wsrod uchodzcow), ktora umozliwia im spojrzenie na sprawy ciut glebiej i umozliwia zerkanie,  jak rzeczy przedstawiaja sie u osoby obok. Wychodzac z toalety pozostawia po sobie porzadek. Doczyszcza muszle klozetowa, podniosa papierowy recznik... a inni stwierdza, ze : "Sa przeciez od tego ludzie. Za to im placa. Nie bede wykonywal roboty za kogos", zas tamtem ktos, dbajac o czyste otoczenie,  pada juz na ryj.  

Druga krytykowala krytykujacych sytuacje z uchodzcami Polakow. Ona dawala i dawac bedzie i bedzie to dawanie na blogu eksponowac, bo ... trzeba pokazywac inne swiadectwo , a nie narzekajac na styuacje z np.: zadbanymi paniami, rozpoczynac nagonke na tych, ktorych przyjelismy pod dach.  Trzeba sprawe niejako lekko upudrowac. Nie skupiac sie na  ladnym i szykownym wygladzie co niektorych , a posluchac o ich traumatycznych przezyciach.  

A jaka jest prawda? Ona lezy zawsze posrodku. Kiedy pomagamy, powinnismy nie patrzec na los calosci ( to ogolnik) , a miec przed oczami konkretnego czlowieka z jego historia. 

Pomagam uchodzcom. Nie przynosilam im moze  ciuchow, zywnosci, srodkow higienicznych, ale kasa rzucilam na polski i niemiecki Czerwony Krzyz  dzialajacy na terenach objetych wojna. Podsponsorowalam tez pewien klasztor przyjmujacy uciekinierow.  Dolozylam sie do organizowania pomocy finansowej w naszym landzie.... Oczywiscie przyoszczedzilam na domowym poletku, aby ow sponsoring udzwignac. Za takowa kase mialabym kupe wizyt w salonach pieknosci. 

Niczego nikomu nie wymawiam. Nie jestem zazdrosna. Pomagac bede dalej. Jestem za przyjmowaniem ludzi z terenow objetych wojna. Nie chce pyskowki : " Bo tamci maja za friko, a my tyramy". Staram sie cieszyc tym, co posiadam. Ogolnie jednak rzecz ujmujac -zycie nie bywa sprawiedliwe. Pomaganie moze zmeczyc, a poza tym pomagac trzeba umiec. 

No i ujeta pozytywnym przykladem dbania o siebie w kazdych warunkach, postanowilam jednak ciut zatroszczyc sie o wlasny image. Pomyslec o sobie. Umowic sie na kilka wizyt w salonach pieknosci.  

4 komentarze:

  1. Ile osób tyle zdań i tyle opinii. A my róbmy swoje. Dbanie o ogród wymaga nie tylko dużego nakładu pracy i finansów, a czasami okazuje się Syzyfową pracą, np. teraz susza u nas ogromna; więc moje starania poszły na marne. Kto ma studnię ten może sobie pozwolić na piękny ogród. a my musimy oszczędzać wodę z wodociągu [pomijając już wysoką jej cenę] aby ludzie na blokach mieli co pić. Zniszczone ręce to dowód pracowitości :)
    W rękawiczkach nie potrafię pracować, bo nawet plewienie czy przerywanie marchewki wymaga precyzyjności.
    pozdrawiam Aisab

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy przerywaniu tez nie uzywam, ale kiedy babrze sie w ziemii, wyrywam chwasty to zabezpieczam sie rekawiczkami. Zniszczone rece to dowod pracowitosci, ale w dzisiejszych czasach przy takich mozliwosciach dbania o siebie swiadcza tez o nierobstwie wokol siebie, choc .... sa takie zawody, ktore rece niszcza niemozliwie. U pan, ktore sprzataja i musza uzywac wielu srodkow chemicznych - rach ciach i moze byc po pieknych dlonaich. Przykre to , kiedy one przy tych majacych czas ogarniaja , a te siedza i piluja paznokcie.
      Ogrod, wlasna posesja to praca. Nawet jak sie zakryje podworko plytami chodnikowymi , czy jak tam to obecnie sie w Polsce zwie, to i tak trzeba pomiedzy szczelinami pielic. Wyrywac zielsko. Ktos ma ladnie, bo dba... zerygnuje z jednych rzeczy aby w tym czasie obrobic swoje.
      Z woda jest tutaj tak, ze nikt nie uzywa wody z wodociagow do ogrodkow. Wszyscy zaopatruja sie w deszczowke. Ja mam trzy beczki ponad 100 litrowe, ale kiedy sucho przychdzi to ta woda schodzi szybko. Dzisiaj bylam w sklepie ogrodniczo- budowlanym... nigdzie beczek na deszcowke sie nie uswiadczy- ludzie wykupuja.

      Usuń
  2. Jak na kogos kto mowi ze nie potrafi, wyszlo Ci bardzo pieknie i gustownie. Masz piekne patio i kazda donice tez.
    Ze mna, z nami jest podobnie - pewne prace naleza do ogrodnika, poza tym sa takie ktore robi maz (przycinanie krzewow) a cala kosmetyke wykonuje ja. Dawniej mialam wiecej roznosci ale tez przerzucilam sie na minimalizacje bo lzejsza dla kosci.
    Ciekawe co by Twoja kolezanka powiedziala widzac nasze osiedla i ogrody? Kazdy ma mniejszy czy wiekszy, oprocz tego patia podobne do Twojego a takze czesc do grillowania ktora u niektorych ludzi jest zewnetrzna kuchnia majaca wode/zlew i prad i lodowke a takze telewizje na patio i cale usprzetowanie dla zabaw dla dzieci, takze basen ktorego utrzymanie kosztuje. Braklo by jej palcow u rak do obliczania kosztow. Wszyscy maja i dbaja bo jest czescia domu, bo korzystaja z tego. I jakos, w ogromie czasu i pracy jaka w nie wkladamy, znajdujemy czas na wlasna higiene i zabiegi. To sprawa dobrego zarzadzania czasem - da sie robic jedno i drugie i robimy.
    Nie przejmuj sie wiec gadaniem znajomej - znajomi czesto wyrazaja opinie na tematy ktorych nie znaja z doswiadczenia.
    O paniach emigrantkach nie mam zdania bo osobiscie nie mam do czynienia z sytuacja. Widzialam wpisy o ktorych mowisz i powiem Ci ze troche w tym racji - gosc czy nie po sobie sie sprzata. Nieraz goszcze u kogos albo hotelach i sprzatam po sobie bo to jest u mnie normalnym odruchem. Nawet w restauracjach puste talerze i szklanki ladnie skladam na boku, nie krusze, nie rozlewam - malo po mnie sprzatania i nawet mi na mysl nie przychodzi by zostawiac po sobie chlew co widze u wiekszosci ludzi, zwlaszcza tymi z dziecmi. Widuje tez super zadbane paniusie a ich samochody to istny smietnik - i zastanawiam sie jak to jest? nie moze zyc bez makijazu czy manicure a moze jezdzic takim samochodem? I automatycznie przywodzi na mysl ze pewnie i jej dom tez taki zaniedbany.
    Najlepiej rob swoje i nie przejmuj sie czyims gadaniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz Serpentyno. Ja juz troche jednak potrafie:) Choc nie bede ukrywala, ze sa rzeczy , ktorych nie potrafie. Nie umiem rowno skosic trawnika i jak na razie nie w glowie mi uczenie sie tego. eM nie dopusci mnie do trawy, ja nie dopuszcze go do kwiatow. Potem mam rece podrapane przez kolce u roz jakbym sie z jakims rozdraznionym kotem bawila.
      Tez mamy grilownie ( pod zadaszeniem, na zdjeciu gdzie rynna z kwiatami) , jest tam prad... problem w tym, ze przez dwa lata ( okres pandemii) nie korzystalismy. Nie bylo okazji do swietowania. Nie wazne czy okazja jest, czy jej nie ma ... o swoje trzeba dbac- inni nie zadbaja, a tylko rozgrabia i posadza , ze sie plawi czlowiek w dobrobycie. Niemcy nie maja zwyczaju posiadania basenow przy domach... te dmuchane dla dzieciakow tak, wielu posiada, ale jednak nie buduja sobie tych prawdziwych, bo drogo, druga sprawa nie ma tu takiej tradycji. Nie wiem jak w Ameryce, ale tutaj tez nie koli sie zbytnio innych swoim posiadaniem. Ludzie maja ladnie, niektorzy ciekawie... wyszystko zadbane, wypielegnowane, maja piekne ogrodki ze stawami, oczkami wodnymi, fontannami, ale jednak bez zbednej przesady.

      Z tym sorzataniem po sobie, Raz na wyjezdzie szkolnym ( bo z rodzicami jezdzilo sie za moich czasow do dziadkow na wies, do rodziny w momencie zniw... inna sytuacja), ale na owym wyjezdzie szkolnym nauczycielka powiedziala nam , ze przed wyjazdem ( opuszczeniem hotelu) trzeba sciagnac posciel i pozostawic na brzegu lozka zlozona... od tamtej pory nikt nie musial mi w jakimkolwiek hotelu tego uswiadamiac. W domu nauczyli mnie uzywa szczotki do klozetu i stosuje ja tam, gdzie trzeba i nie wazne u kogo i gdzie jestem. Coz poczac- ludzie sa niestety rozni.

      Usuń

Drogi Czytelniku. Prosze podpisuj sie. Komentarze anonimowe nie beda publikowane.