wtorek, 24 stycznia 2023

Naprawde nie dzieje sie nic.

 


Bo tak naprawde nie dzieje sie nic. Leze sobie i leze i nic nie robie. 

Obecny czas to nie jest dogodny czas dla ludzi starych. Nie powiem... nie dobrze jest kiedy wladze maja tylko ci posunieci w latach, doswiadczeni, niekoniecznie madrzy, ale nie jest tez dobrze, kiedy u stetu stoja mlodzi, beztroscy, przacy do przodu bez wzgledu na konsekwencje.... a pra , no bo kiedy , jak nie teraz? 

Nie podobaja mi sie slowa szefa skierowane do starszego- doswiadczonego pokolenia: "Mieliscie swoj czas. Mogliscie sie wielu rzeczy nauczyc. Teraz chce wyszkoloc mlodych". W skrocie chodzi o to, ze nalezy zrobic miejsce mlodym. 

 Nie jest prawda, ze ci starsi mieli swoj czas. Kiedy mieli ten swoj czas,  niekoniecznie ktos chcial ich szkolic. Z reszta widze to na przykladzie mlodych. Nie wszyscy z nich dostapia laski porzadnego wyuczenia. Potem im tez powiedza :  "Miales swoj czas!" . Rzecz w tym, ze to jest sciema.

Ogladam "Dume i uprzedzenie". Serial angielski z 1995 roku i film z 2005.  

Nie wiem, ktory z obrazow bardziej mi sie podoba, ale jedno co zauwazam to to, ze akcja w produkcji z 2005 roku jest szybsza. Bardziej skumulowana, niz ta z 1995.  

W jednym z wywiadow uslyszalam, ze obecne pokolenie jest szybkie. Zyja szybciej, mowia szybciej. Nie robia zbytnich przerw w wyglaszanym tekscie. Nie zalezy im na zaakcentowaniu wazkich wypowiedzi. 

Nie chce narzekac, ze to jest zle. Swiat sie zmienia. Z wiekiem przychodzi refleksja , ze na co to wszystko? Po co takie tempo... na co tak przec?  I tak wszystko, co po nas pozostanie, obroci sie w proch.  Nadzy przyszlismy na ten swiat i nadzy z niego odejdziemy. Niczego ze soba zabrac nie mozemy. 

Jak wiec zyc? Nie mam pojecia. Moja mama powiedziala mi raz, ze na pewno , gdyby drugi raz przyszlo sie jej narodzic, nie pracowalaby tak ciezko. Dbala by o siebie. 

Pracusie moga tez byc uciazliwi dla otoczenia. Ktos przychodzi do roboty z mysla, ze spedzi mily dzionek a tu jakis koles pracus psuje mu plany i zagania do dziela. Przyszedles do roboty, a tu robota cie spotkala czlowieku. Co za pech! Mozna przeciez oszczedniej pracowac- na pol gwizdka-  a kolega pracus i terrorysta, wymusza na nas solidne podejscie do sprawy.  Co za zakala otoczenia. Niech sam zyje tak, jak zyc chce i innym pozwoli zyc tak, jak ci inni sobie wymodzili. 

Ciekawe czego Wy nie zrobilibyscie ponownie gdyby udalo sie Wam narodzic po raz drugi, a co chetnie byscie powtorzyli? 

Wlasciwie to moglabym juz ten post zakonczyc bo naprawde nie dzieje sie nic ... godnego uwagi. 

Ogladam serial polecony przez Jotke "Zostan przy mnie" i podziwiam Richarda Armitage . Czasami kwikne z zachwytu, czasami nie kwikne.... co by jednak nie rzec, serial uwazam za godny polecenia. 




19 komentarzy:

  1. Moja sekretarka brała się do pracy tylko wtedy, gdy byłam w pobliżu. Dowiedziałam się potem, że wyznawała zasadę, że pracę należy sobie szanować :)
    Gdybym urodziła się jeszcze raz skrzętnie ukrywałabym połowę z tego, co umiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to jest bardzo dobra rada: ukrywac polowe tego co sie umie. Bo to prawda, ze jak ludzie zobacza, ze taki jeden w "okolicy" zrobi to i tamto to opedzic sie od nich potem nie mozna, albo spoczna na laurach bo ten umiejacy wiele za nich wiele zrobi.

      Usuń
  2. Gdybym... gdybanie to takie roztrząsanie
    tego, czego już nie da się zmienić ani powielić;
    wszak na nasze decyzje wpływ mają nie tylko
    okoliczności i sytuacje, ale także...ludzie.
    Wiem jedno> ponownie nie chciałabym wrócić
    włazić starych butów; za bardzo uwierały i wiele
    odcisków narobiły; tak psychicznych jak i fizycznych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobnie, jako i Ty, do niektorych sytuacji zyciowych nie chcialabym powrocic ponownie. Najlepiej by bylo trzymac sie od nich z daleka:)

      Usuń
  3. Cisze się, że film Ci się spodobał. My zaczęliśmy oglądać Tubulencje (Manifest) ale uważam, że serial byłby o niebo lepszy, gdyby zamiast 4 sezonów miał 4 odcinki.
    Tak, teraz wszystko szybko i często niestety pobieżnie.
    Gdybym miała drugi raz o czym decydować, to na pewno skorzystałabym z urlopu dla podratowania zdrowia, może teraz mój kręgosłup by mi podziękował.
    Przed odejściem na emeryturę miałam przeszkolić dużo młodszą koleżankę, ale nie umiałam. Ona chciała wszystko naraz i już , a do wielu czynności w bibliotece potrzeba cierpliwości i systematyczności, a nie chciała lub nie potrafiła zapamiętać tego, co robiłyśmy wczoraj. Nie wszystkie instrukcje są w Internecie...za to świetnie radziła sobie z organizowaniem imprez dla dzieci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Seriali ogolnie nie lubie bo mi sie kojarza z telewizyjnymi tasiemcami typu: " Klan", "M jak milosc"... ale te na Netfix sa robione wedlug potrzeb. Nie ma tesiemcowych odcinow.
      Bardzo mi sie podobal ten polecony przez Ciebie. Zakonczenie ciekawe, nie chodzi juz o to kto byl tym czarnym charakterem ale moralnie nurtujace bylo to zakonczenie:)
      Nasz szef jest mlody i tak cholubi owa mlodosc, ze mlodym pracownikom , ktorzy niedawno przyszli proponuje szkolenie tych swiezo przybylych... no i sie dzieje:) No ale to juz jego zmartwienie.

      Usuń
  4. Nie mam tak ze moge lezec i nic nie robic ale zeby sie dzialo cos interesujacego to nie - sama codziennosc - ale i ona zajmuje mnie od rana do nocy.
    Mlodzi - ogolnie od socjologow dostali opinie ignorantow, samolubow, leniwcow i materialistow. I oczywiscie kazdy z nich pragnie pracy "z pozycja" a nie takiej w ktorej musi sie cos robic.
    Lenistwo w pracy, niedbalosc w jej wykonywaniu stala sie bardzo widoczna - w biurach, sklepach, restauracjach, niemal kazdym miejscu uslugowym. Czesc wynika z powodu braku do pracy ludzi wyszkolonych ale nie zawsze bo przeciez obecni mlodzi od pieluszek tylko slysza jakimi sa wyjatkowymi, jakimi wspanialymi i niepowtarzalnymi, nie wolno zbesztac, ukarac, w oczy powiedziec ze zle czy glupio robi. Zlego pracownika ciezko zwolnic z pracy bo zaraz skarzy firme itd. i w ten sposob sytuacja sie tylko poglebia.
    Nie podoba mi sie obecny swiat Aniu wiec dobrze ze bedac emerytka moge poniekad zyc obok niego bez wiekszego angazowania sie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak nasi przodkowie tez zyc bym nie chciala. Ciezka praca wszystko recznie robione i od swiatu do nocy tyranie. Rozwoj technologii zwalnia czlowieka z wielu ciezkich prac. Polepsza jakosc jego zycia a przez to powoduje, ze czesciej mozemy polezec, posiedziec. Wystarczy tylko umiec obsluzyc pewne urzadzenia. Oni nie musza az tak recznie pracowac, jak my.
      Nie maja moze ci mlodzi takich problemow zyciowych jakie mamy, mielismy my, ale pozbawieni wlasnego cierpienia tez nie sa.

      Usuń
  5. Stan niedziania się niczego i nicnierobienia to stan piękny, najpiękniejszy pod słońcem. Patronuje mu mój ulubiony święty - święty spokój.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak - zewnatrz nic sie nie dzieje, nie musimy nic robic, ale ten stan musi tez tyczyc sie naszego wnetrza. Co z tego jezeli na zewnatrz niby nic a w nas burze?

      Usuń
  6. Nie pracowałabym tak ciężko, bardziej dbała o swoje potrzeby, częściej mówiła "nie".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ucze sie wlasnie nie pracowac zbyt ciezko i dbac o wlasne potrzeby... srednio mi to wychodzi.

      Usuń
  7. To zależy od kraju np. we Włoszech czy Hiszpanii tam osoby starsze są bardzo szanowane i nie ma takiego kultu młodości np. na plażach . Będąc we Włoszech widziałam ludzi w mocno dojrzałym wieku prowadzących swoje małe kafejki , czy sklepiki a w Polsce czy Niemczech z taką a nie inną historią kultu siły i młodości ,która mija jest inaczej a to nie jest fajne . Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby to ujac.
      Kraje poludniowe zyja z pieknej pogody, handlu, rybolostwa... nie chce powiedziec, ze maja latwiej, ale przemyslu ciezkiego tam jak na lekarstwo ( Bylam na Krecie wiec wiem, ze tam bym tylko jeden zaklad przemyslowy produkujacy energie). Reszta pieniedzy na wyspie to turysci, zabytki, slonce, plaza... obsluga turysty.
      Nie jest to latwa praca. Jest biedniej, zyje sie z tego co inni przniosa...
      Kraje polnocne maja przemysl , huty, kopalnie a tu nie ma bawienia sie w sloneczko i lezonko na plazach. To ciezka robota... no ale i wieksze pieniadze. Skoro ciezka robota to i cholubienie sily i tych, ktorzy jej podolaja.
      Nawet rola, uprawa ziemii. Ciezkie to dawniej bylo jak nic, ale wez rolnika ze Szwecji, ktory musi uporac sie z brzydka pogoda szybszymi terminami przymrozkow. Anglikami z ich deszczczami, a zwez tych ktorzy mieli wydluztony czas wegetacji roslin z powodu na pogade etc:)
      To cialo i plaze. Jedzie czlowiek daleko od domu i chce sie wylozyc chocby i nogi mial brzydkie i niewydepilowane. I mu zwisa... rozbiera sie i kladzie: Nikt go ze znajomych nie zobaczy i nie oceni. Miejscowi z niego zyja i przymykaja oko. Nie bulwersuja nikogo nagie kobiece piersi ( roznej jakosci) na plazach na Teneryfie. A nad polskim morzem moze jakas kolezanka z pracy sie obok na kocy polozy...
      Kiedy zas chodzi o Niemcow i o cialo- oni nie maja obiekcji kiedy o te sprawy chodzi. Starsi, pomarczeni ludzie chetnie korzystaja z publicznych basenow- nie ma problemu.

      Usuń
  8. Kultura śródziemnomorska rozleniwia. Klimat.
    No nie jestem pewien, czy to trafne spostrzeżenie, ale kłócić się nie zamierzam. Olimpiady i szacunek dla piękna młodego ciała, higiena, gimnastyka, no i samo życie erotyczne...
    To nie Północ i ciągła walka o przeżycie...Poza tym religia też miała swoje znaczenie.
    Kobiety po czterdziestce we Włoszech, a z Północy-wiem, bo widziałem...
    Amator

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kraje niemieckojęzyczne w tym Niemcy mają mentalność hm faszystowską to, że się odcinają od ideologii Hitlera niewiele tutaj zmienia Naleciałości, sposób patrzenia na człowieka jest nadal podobny i on się objawia teraz, co prawda w takich niuansach jak pisała Ania i wielu innych sytuacjach.
      Polacy z tego, co zauważyłam maja pewien syndrom sztokholmski, który objawia się kultem siły. Wystarczy poczytać komentarze pod postami na facebooku, które opisują, że ktoś kogoś oszukał, okradł to większość komentarzy jest taki; jaki super gościu nagrodę nobla mu dać świetny cwaniak o a ofiarach przestępstw pisza sama jest sobie winna głupia idiotka niech siedzi cicho itp. teksty lecą i niestety jest ich większość.
      Jeśli chodzi o kraje śródziemnomorskie to mogę powiedzieć, że wiele kobiet z Polski w średnim wieku bez jakiegoś szczególnego wykształcenia jedzie do Włoch do pracy i wracają z Italii niemal, jako królowe życia, choć w Polsce wyglądały i żyły znacznie gorzej . Natomiast osoby starsze we Włoszech normalnie korzystają z plaży i z życia natomiast w Polsce; Czy zobaczysz parę starszych ludzi pod 80 tkę na p polskich plażach? Nie bo zaraz by je wyśmiali, że to już nie ten czas na korzystanie z uroków życia niech się lepiej schowają i zachowają szacunek do starości a nie ją pokazują. Niestety w Polsce nadal pokutuje mit słonecznego patrolu gdzie głównie od kobiet wymaga się, aby wyglądały jak Pamela Anderson. Jeśli tak nie wyglądają spotkać się mogą z niemiłymi komentarzami na swój temat…

      Usuń
    2. Z ta mentalnoscia moze i tak, ale ... kazdy narod jakas owa mentalnosc ma , niekoniecznie fajna.

      "(...) sposób patrzenia na człowieka jest nadal podobny i on się objawia teraz, co prawda w takich niuansach jak pisała Ania i wielu innych sytuacjach."
      Wnioskuje, ze chodzi o wypowiedz mojego szefa , ze starzy mieli czas na nauke? Dodam moze, aby nie podciagac owej wypowiedzi jako niuansu tyczacego sie niemieckojezycznej mentalnosci mojego szefa, bo on nie jest z pochodzenia Niemcem. Tu sie wychowal, ale w domu panowala raczej mentalnosc jego rodzicow- stamtad skad przybyli.

      Bylismy - jestesmy- narodem, ktoremu ciagle finansowo bylo pod gorke. To cswaniactwo i gloryfikowanie go to mentalnosc wszystkich, ktorzy musza walczyc o byt codzienny. Tacy sami sa ludzie z innych biednych krajow, gdzie pomoc socjalna jest zerowa, brak mozliwosci godnego zarobienia... czlowiek musi kombinowac. Cwaniaczyc aby wyjsc na swoje. Omijac prawo zamiast je przestrzegac.
      Prawda zas jest to, moze dlatego, ze kobiety w Polsce dluuugo nie poruszaly owych spraw obyczajowych i mezczyzni rej wodzili, ze kiedy zatrudnia sie klenerke to ona musi byc mloda , zgrabna z nogami po szyje. Tak samo stewardesy- mlode, szczuple laski ( Chinczycy tez tak maja).
      A wystarczy wejsc do restauracji w Niemczech to oczywiscie mlodzi i piekni studenciaki latem na kelnerowaniu dorabiaja , ale podstawa to sa stali pracownicy i te panie klenerki wcale nie sa mlodziutkie, szczuplutkie.. tylko i 40- 50 latki sie trafiaja. Musza dobrze z klientem gadac, robic atmosfere. Toz to w koncu zawod na cale zycie u niektorych a nie wybieg dla modelek.
      Podobnie bylo w samolocie amerykanskich linii lotniczych. Stewardesy 20 latki nie widzialam. Tam byly panie w srednim wieku. Od 30 w zwyz. Niektore z nich spokojnie dobijaly do piecdziesiatki i byl tez steward - pan, jak na moje oko, tuz przed emerytura.

      Usuń
  9. Podoba mi się ten komentarz Ivany, jaki dojrzały i zgadzam się z nim. Miałam męża germanistę i wielu jego kolegów znałam i nadal znam. Mają takie rasistowskie zapędy, już nie będę używać gorszego słowa.
    Ja jestem zadowolona ze swojego życia, nie chciałabym zaczynać od nowa, w moim zawodzie nikt mi wieku nie wytykał. Wręcz przeciwnie, im byłam starsza, tym bardziej mnie szanowali. Ale żałuję, że się więcej nie uczyłam, też i nie pracowałam i nie zdobyłam pewnych kwalifikacji, które potem bez szczególnego nakładu dałyby mi dodatkowe dochody do końca życia. Chodzi o pewną pieczątkę. W tym co robię, na szczęście też mogę pracować daleko poza emeryturę, lubię to i absolutnie się nie przemęczam.
    Tak, warto obejrzeć taki sam film robiony wcześniej i teraz. Np Wielki Gatsby, owszem Leonardo di Caprio też był świetny, bo to znakomity aktor, uwielbiam go, ale wersja z lat 70. jest nastrojowa, wolna, naturalna. Podobnie West side story. Współczesne pokolenie jest takie nerwowe, pobudzone, szybkie, jak te filmy. Ale im jest z tym dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak to jest z tymi zapedami u germanistow, ale tutaj tego w codziennym zyciu nie odczuwam. Ludzie sa bardziej zamknieci w sobie. W codziennym zyciu nie wyczuwa sie rasistowskich zachowan. Poza tym te sprawy sa tu dosc dotkliwie karane , a i na wszelkich kursach jezykowych w szkolach uczy sie ludzi szacunku do drugiego.
      Z jednej strony tak to wyglada, z drugiej slyszy sie o napasciach i strzelaninach wyczynach terrorystycznych ... roznie to bywa.
      Uczylam sie sporo, nie zaluje. Zaluje , ze tej wiedzy, ktora zdobywalam nie wykorzystuje obecnie zawodowo. Niejako poszlo sie to pasc.
      Sa takie filmy, ktorych nowej wersji sobie nie wyobrazam. Stara wersja jest super. Nie wyobrazam sobie "Poskromienia Zlosnicy" w nowoczesnej wersji, ta z Taylor i Burtonem wymiata. Poza tym tematyka sztuki drazni feministki. Nie jest obecnie na topie:)

      Usuń

Drogi Czytelniku. Prosze podpisuj sie. Komentarze anonimowe nie beda publikowane.