niedziela, 5 lutego 2017

Ciulam.

Kiedys pisalam Wam o moich skarbonkach?  Pisalam, przeciez pamietam. Ta butla zostala wlasnie zapelniona. Ma pojemnosc 5 litrow i jest okropnie ciezka. Nie idzie jej przestawic, kiedy sie chce odkurzyc.. Przeciagam ja- to takie info dla zlodzieji, jakby chcieli mnie okrasc. Nie chodzi, oczywiscie, o Was- jakzesz bym smiala, ale....  po blogach kreca sie rozni ludkowie, a ja tu o kasie nawijam, ktorej nie da sie wyniesc. Rety jakaz ja nierozwazna jestem!
Otoz do butli tej zbieralismy miedziaki i te zlote centy. Mialo/ma byc na paliwo do Medjugorje
- no i juz jest, ale paradoks sytuacji polega na tym, ze nie mamy czasu tam pojechac. Tak mamy z urlopami pogmerane, ze kiedy ja moge wziasc caly miesiac to eM nie moze, a jak juz mozemy to ...jedziemy do Polski, do mamy, bo przeciez familia swieta rzecz. Marie drze sie, ze ona chce do rodziny i tyle w temacie. Sami zreszta tez chcemy, ale czasami mialoby sie ochote  inaczej spedzic urlop.

Razu ktoregos zaprzyjazniony ksiadz dal nam namiar na kwatere w Medjugorje. Zadzwonilismy , tak orientacyjnie i jak najbardziej... powinnismy przyjechac,  najlepszy jednak termin to luty, bo pogoda nie za upalna i nie za zimna. Taka w sam raz.  OK luty,  .... co jednak z Mloda? Ona do szkoly musi i nie ma mowy aby dostala w tym czasie wolne. Tu chodzenie do szkoly jest traktowane tak samo,  jak praca, czyli .... tyko zwolnienie lekarskie wchodzi w rachube.
Zielona swinia tez pelna . Przeliczylam...jest na wyjazd jednej osoby na Grenlandie. Jednej, ale nie dwoch, czyli...ciulac trzeba nadal. Bilet na samolot dla jednej osoby tam i z powrotem kosztuje okolo 1000 euro. Do tego drugie tyle trzeba by bylo doliczyc na tygodniowy pobyt na Grenlandii. Mieszka tam pewiem Polak i organizjje ludziom pobyt na owej wyspie. Ma zone Innuitke .
Nie interesuja mnie kraje upalne. Nie interesuje mnie lezenie na plazy i popijanie drinkow. Nie lubie w taki sposob  spedzac urlopow.

Mala tez ciula...ciula na laptopa. Nie ciula tylko eM. Nie musi,  toz w koncu kobiety  w jego domu ciulaja.

 Dziecie me przynioslo oceny semestralne. Srednia ma dobra. Ogolnie nie jest zle , tylko... z religi dostala troje. bo.... wydaje mi sie, ze jest - bywa humorzasta- raz ma ochote, raz nie wykazuje zadnych checi do przedmiotu.... dojrzewa - mamy to potwierdzone medycznie. Chce Wam powiedziec, ze trudne jest zycie z dojrzewajaca dziewczynka. Co by nie bylo przejdziemy to.
Mala przeszla tez kolejny egzamin na kolejny pas w taekwondo. Obecnie nosi zielono niebieski . W sporcie idzie jej pierwszorzednie.


Poza tym ? Poza tym zmeczona jestem blogowym, niezgodnym, nierozumiejacym sie nawzajem swiatkiem.  Ludzie bywaja dokuczliwi.


10 komentarzy:

  1. Jak nie ma możliwości w tym roku, to może za rok się uda? Na tydzień wszak chyba można komuś dziecko "sprzedać"? Dobrej sąsiadce, chyba masz takową, co to z jej córą Marie do szkoły chodzi? A jak nie teraz, to w rok jeszcze więcej uda się Wam uciułać. Takie ciułanie jest prostsze, kiedy się gotówką obraca - ja jestem człek kartowy i tylko przelewy i płatności kartą. Nie miewam drobnych, co by je wrzucać gdziekolwiek. I od jakiegoś czasu utwierdzam się w przekonaniu, że to błąd. Bo jak mam w skarbonce stówę papierową, to żal wyjąć i rozmieniać. A z konta to tu 5zł, tam 20 i ubywa nie wiedzieć kiedy. Zazdroszczę szczerze Twojego ciułania. Nie o ilość kasy chodzi, a o konsekwencję w tym.
    Co do urlopowania to mamy podobnie. Gdybym już miała wyjeżdżać zagranicę, to wybrałabym zimne miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisalam ci Taki dlugi komentarz i ...znikl przed publikacja. No zesz...!!!

      Opieka siasiadow, albo znajomych nad dzieckiem podczas gdy my bedziemy na wojazasz nie wchodzi tutaj w rachube. Juz sobie wyobrazam jaka bysmy opinie w okolicy sobie wyrobili. POza tym Marie, jezeli juz trzeba by bylo zostawic z Kims kogo zna, lubi i Ufa...a ona lubi swoje ciocie a moje siostry. Mamy trzy wersje rozwiazania tego problemu zwiazanego z realizacja wyjazdu do Medjugorje. Bedzie to albo to lato- raczej idea ta odpadnie bo nie lubimy kapac sie we wlasnym pocie, a z tego co nam pan od kwatery powiedzial to latem temperatura dochodzi tam do 42 stopni celcjusza. POjedziemy chyba na drugi rok na Wielkanoc. MAla bedzie miala ponad tydzien ferii, tylko my musielibysmy zgrac nasze urlopy.

      Z tym oszczedzaniem. tez obracam w 80% karta kredytowa. Ale czasami gotowke pobrac musze, bo w piekarni nie oplace karta naleznosci- za male sa ci one, aby z kart korzystac ( zakup powinien byc powyzej 10 euro). W pracy kawe kupuje z automatu i drobne sa konieczne.... zreszta przyjrzyj sie kiedy ja ten post o skarbonce pisalam- 2012 rok, czyli prawie piec lat temu....tak dlugo trwalo zapelnianie buteli. A wytrwalosc przy jej zapelnianiu trzeba bylo miec , gdyz to wielka butla jest!!!:)))

      Usuń
  2. A może Aniu sama pojechałabyś do Medjugorie? Em zostanie z Marie a ty odpoczniesz, pokontemplujesz. To nie jest zły pomysł zwłaszcza, jeśli w rodzinie tylko ty jesteś wierząca, dla osób mniejszej wiary może być to wycieczka mecząca.
    A co do Marie to fajnie, ze w szkole i na Taekwndo dobrze jej idzie. Nie ważne są oceny , ale to, aby się rozwijać.. A może napisałaabys o różnicach w niemieckiej i polskiej szkole. Teraz w Polsce jest afera o powrót do starego PRLowskiego systemu.
    Już ci odpisałam na rozstajach , nie było mnie kilka dni w Internecie stąd opóźnienie w odpowiedzi na komentarze. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem nawet za, aby samej pojechac w to swiete miejsce, tylko, ze zbierieralismy na paliwo "niby" wspolnie. eM wyrazal ochote pojechania do Medjugorje. I to nie jest typ wycieczkowicza autokarowego. On by sie w autokarze zameczyl. Wybranie sie w to miejsce samochodem daje niezaleznosc, mi sie ten pomysl podoba i ...jechac w taki uladzie musi eM bo on jest odwazniejszy, kiedy biega o jazde po miejscach nowo poznanych. On jezdzi wszedzie tak, jakby byl u siebie. Nawet jak pobladzi to ...nic mu to:)))

      Usuń
  3. fajne to Twoje ciułanie, złodziej by chyba nerwicy dostał,haha, a co do świni, to ja tez mam swoją świnię, tylko białą:))
    tak poważnie, to mnie juz nie pociąga leżenie na plaży cały dzień,wole zwiedzanie, a kraje, o których marze to Norwegia, Finlandia,czy Szkocja, ile w tej Szkocji pięknych zamków, pięknych, to mam na myśli nieco toporne,średniowieczne,ale te najbardziej podobają mi się,ale Grenlandia?...no to ciekawe...:))masz wyzwania, nie powiem:)
    pozdrówki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam, krakowianko kraje, w ktorych na kilometr kwadratowy przypadaja moze ze trzy osoby. Naszym ( moim i eMa) marzeniem jest rowniez zwiedzenie Finlandii. Weszlam w mapy google i se kliknelam na najbardziej wysuniete na polnoc osady Finlandii- boskie zdjecia. Pejzaz ksiezycowy. Gdzie niegdzie jakies domostwa, i spokoj, i natura, i cisza....
      Slyszalam o szkockich zamkach, nie mam jednak w sobie zaparcia aby je obejrzec.
      W te wakacje przejezdzalam , wracajac z Suwalk , kolo hotelu Golebiewski w MIkolajkach. Duzy, wspanialy kompleks. Zapelniony chyba po brzegi, bo luda tam mnostwo bylo. Ludzie leza na lezakach, taplaja sie w swym luksusie...lezak przy lezaku i zaloze sie, ze kobiety, z nudow oceniaja jakosc stroju kapielowego swej sasiadki ( chocby nie chcialy to oko i tak poleci na "metke") , a faceci ( chocby nie chcieli to tez wiadomo , gdzie im oko poleci) wiadomo co oceniaja... ale skoro sa ludzie lubiacy tak spedzac wolny czas to niech im bedzie, czemu nie. Kazdy powinien miec to, co lubi.

      Grenlandia nie jest chyba jeszcze zatloczona. A mnie interesuja te ich zorze polarne, krajobraz, jak zyja...etc:))

      Usuń
  4. zawartość butli można przebić na medaliki i otworzyć stragan w Medjugorie... trzeba tylko zainwestować w ręczną sztancę i rzemyki... będzie na paliwo do Rzymu, Stonehenge, Kushinagaru i w porywach do Mesa Verde, przynajmniej w jedną stronę...
    pozdrawiać :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Slyszalam , ze w Medjugorie jest wlasnie ok, kiedy biega o pielgrzymkowy bizmes. Nie zdzieraja skory ...noclego sa nadal tak samo wyceniane, jak w jakies wiejskiej, nic nie zmaczacej pipidownie czyli tyle co nic. Nas zdziwilo jak facet cene nam powiedzial. Cena to jakies 20 euro za pokoik ( moga spoac trzy osoby) , a zwykly hostel na zachodniej autobanie kosztuje jakies 50. Tak, ze spoko.
      Druga sprawa, ze ja tych miedziakow tak nie oddam.... moje ci one, i na cos innego pojsc maja. Na dojazd do Bosni i Hercegowiny.
      Nie mysle, az tak przyszlosciowo. Tu i teraz i ...ommmmmm.....
      Pozd.

      Usuń
    2. na autobani wszystko jest drogie... wacha, nocleg, nie wspomnę już o głupiej bułce w sklepiku na tankszteli... mam spore wątpliwości, czy autobania to jest dobry punkt odniesienia...
      ale faktycznie, skóry nie zdzierają za spanie w tym Medjugorje, nawet zakładając jakiś pakiet minimalny dla targetu typu hippie-pilgrim...
      ale to chyba tak wszędzie jest, w każdej pielgrzymkowni, każdy coś znajdzie na miarę swojej kieszeni i wymagań bytowych... chyba, że jakieś większe święto, wtedy ceny potrafią wariować na różne sposoby... ale tak to hula, taki jest rynek i tyle...

      Usuń
    3. Nie znam sie na hotelach przy autobanach, ale razu ktoregos mieli takowa akcje, ze wywieszali spore transparenty informujace ile chca za nocleg ( moze nowy hostel to byl, albo byly...bo po drodze chyba na trzy sie takie szmaty- transparenty zalapalismy). No i reklama noclegu byla taka, ze za osobe juz nawet 50 euro mozna zaplacic. I mnie scielo to ich "tylko,", czy tez "nawet". Hotele w gelbi kraju sa drozsze, ale to w koncu hotele a nie hostele.

      Pielgrzymkownie drogie nie sa. Ale jest tlok i warunki...no takie pielgrzymkowe wlasnie, czyli nawet i do 6 osob w pokoju. Ze swoimi ludzmi nie ma biedy, ale z obcymi - ja juz sie na to , kiedy jade z rodzina, nie pisze. Sama moze tak, ale ze swoimi to chce miec pokoj tylko dla nas.

      Czestochowa ma przystepne ceny pokoi, choc na kieszenie naszych zwyklych pielgrzymujacych rodzin , to tak jak hotel z 3 gwiazdkami. Natomiast Lichen- ten to sie ceni.

      Kiedy zas biega o Medjugorie, to ich tam nawiedza mnostwo wierzacego luda. A parafia spoko gosc wszystkich , tam w kazdym domu sa pokoje dla pielgrzymujacych. Dobrze, ludzie maja z czego zyc, ale zalecenie Matki Pokoju ( bo pod takim imieniem objawila sie dzieciakom Matka Boska) bylo tez takie, ze maja tu autochtoni ludzi goscic a nie zdzierac skore. Handlowac do przesady i chcec sie nachapac. No i prawdopodobnie wszystko jest tam z rozsadkiem robione. Nawet te noclegi. Jedzenie do tego i te inne. Moje kolezanki wracaja tam co jakis czas, mowia , ze atmosfera miejsca jest zajebista. PO prostu przesiaknieta pokojem. To samo zreszta mowil mi ten ksiadz od kwatery. Do tego mnie jeszcze jedno interesuje, bo tam przeciez , w okolicach to jest zlepek wszelkich roznych wiar ( muzulmanie, chrzescijanie....) a oni maja tam spokoj. Nawet podczas wojny byl tam spokoj.
      A ludziska miejscowe tez ponoc bardzo goscinni. kiedy ich zolnierze rzadu otaczali i oddzielali od swiata, aby nikt tam sie nie dostal , nie przedostal to ludnosc miejscowa owych zolnierzy karmila, poila, dawala schronienie.
      Jezeli pojade to przekonam sie na wlasne oczy i uszy, jak tam jest:)

      Usuń

Drogi Czytelniku. Prosze podpisuj sie. Komentarze anonimowe nie beda publikowane.